Alfons Mucha urodził się 24 lipca 1860 roku w Ivanicicach, w małym mieście na południu Moraw w Republice Czeskiej. W czasach jego dzieciństwa na terenie Moraw było dość niespokojnie. Trwały walki ludności Moraw o niepodległość. Mucha był między innymi światkiem walk toczących się mieście w 1866 roku w ramach wojny austriacko – pruskiej.

Matka Muchy liczyła na to, że syn zostanie księdzem. Syn nie był jednak zainteresowany kapłaństwem. Wolał malarstwo i muzykę. Od małego uczył się gry na skrzypach , co było regułą w tamtym regionie. Ponad to uczęszczał do chóru.  Przede wszystkim miał wrodzony talent do rysunku.

Będąc nastolatkiem przez pewien czas zarabiał w chórze św. Piotra i Pawła w Brnie, co pozwalało na opłacenie szkoły ponad podstawowej. Niestety w wieku 15 lat utracił szansę na zarobek, rodziców nie było stać na czesne. Wkrótce zyskał posadę urzędnika w sądzie w Brnie, ale monotonna praca biurowa była dla niego katorgą. Postanowił kontynuować naukę rysunku rozpoczętą jeszcze za czasów szkoły. Profesor Zeleny widząc talent Muchy zwrócił się do jego ojca, by ten wyraził zgodę na studia w praskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zgodę otrzymał, lecz komisja uczelni po przejrzeniu prac podsumowała: „Proszę sobie znaleźć inny zawód, gdzie będzie Pan bardziej użyteczny”. Z dzisiejszego punktu widzenia to brzmi dość paradoksalnie.

Alfons Mucha źródło: www.mucha.cz

Mucha nie poddał się i nie rezygnował z działalności artystycznej. Postanowił znaleźć zatrudnienie jako malarz. Jesienią 1881 roku odpowiedział na ogłoszenie pracowni Burghardt-Kausky-Brioschi wyemitowane w wiedeńskiej gazecie. Poszukiwano malarza dekoracji teatralnych.  Przesłane rysunki przypadły do gustu i tak w wieku 19 lat podjął pracę w Wiedniu.

Zdobyta praca bardzo go rozwinęła. Rozszerzał wiedzę o sztuce i pogłębiał zainteresowania. Bardzo duże wrażenie wywarł na nim najpopularniejszy ówcześnie malarz wiedeński, Hans Makart (1840-1884). Makart miał mnóstwo zamówień u wiedeńskiej socjety, był oblegany. Tym samym był równie bogaty.

W grudniu 1881 otrzymał wymówienie. W wiedeńskim Ringertheater wybuchł wielki pożar podczas przedstawienia, w którym zginęło 500 osób. Jego pracodawca stracił tym samy największego kontrahenta i musiał zredukować personel. Mucha ponownie wyruszył w podróż. Tym razem zatrzymał się tam, dokąd pozwoliły mu środki na zakup biletu. A był to Mikulov. Tutaj szybko znalazł zatrudnienie w zakładzie kamieniarskim. Właściciel potrzebował kogoś znającego się na ornamentach i liternictwie.Wkrótce jego pracą zainteresował się miejscowy arystokrata. Otrzymywał kolejne zlecenia związane z wykonaniem ornamentów czy malowideł ściennych w jego zamku. Dzięki tej znajomości poznał niemieckiego profesora z monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych, Wilhelma Kraya, który zachęcił go do studiowania w Monachium. Studia opłacił mu właśnie Hrabia Egon Khuen. Dzięki poziomowi jaki już reprezentował, ukończył uczelnię w ciągu dwóch lat. Mucha kontynuował pracę w zamku, w ten sposób mógł odwdzięczając się za środki na edukację.

Laur, fragment 1901, litografia Alfons Mucha, źródło: „Alfons Mucha i jego świat”

Paryż i nowe możliwości

Hrabia zaproponował mu dalsze finansowanie nauki. Miał do wyboru Rzym lub Paryż. Wybrał Miasto Świateł.  W stolicy Francji pojawił się na jesieni 1887 roku, mając 27 lat. Jego mecenas opłacił mu dwa lata w renomowanej Academie Julian, która dawała szanse na dostanie się do Ecole de Beaux Arts, ale też dawała pewną swobodę i nie ograniczała artystów, którzy pragnęli podążać własną drogą. Trzeba pamiętać, że to przełomowy okres w historii sztuki. Okres sprzeciwu do akademickiego postrzegania malarstwa i rozwoju nowych kierunków takich jak realizm, impresjonizm czy art nouveau.

Mucha zamieszkał niedaleko rue Faubourg St-Denis, w bliskiej odległości od akademii. Otrzymywał od hrabiego 200 franków miesięcznie na utrzymanie. Trzeba mieć na uwadze, że Mucha zaraz po przyjeździe do Paryża nie znał francuskiego, szukał więc kontaktów w kręgach Czeskich. Mieszkali tam już tam inni czescy malarze jak na przykład Vaclav Brozik (1851 – 1901), Michaly Munkacsy (1844-1900) czy Vojtech Hynais (1854-1925). Chociaż swój czas dzielił między Paryż a Czechy  (zamek hrabiego, dla którego pracował w ramach odwdzięczenia się za pracę), w niedługim czasie mówił już płynnie po francusku. Po Akademii Julian, przyszedł czas na następną – tym razem Akademię Calarossi. Zamieszkał w dzielnicy łacińskiej przy rue de Joseph Mary, niedaleko ogrodu Luksemburskiego. Dzielnica Łacińska stała się z resztą jego domem na kolejne 25 lat.

Gdy skończył 30 lat, hrabia niespodziewanie wycofał się z finansowania jego pobytu i studiów. Tym samym chciał go zmobilizować do podjęcia pracy i wykorzystywania swojego malarskiego potencjału. Dla Muchy był to jednak szok. Nagły brak gotówki oznaczał konieczność zrezygnowania z kosztowanych zajęć w Akademii, czy koleżeńskich wypadów do paryskich kawiarni. Życie beztroskiego studenta dobiegło końca.

Rozpoczął poszukiwania pracy. Otrzymał kilka zleceń na ilustracje. Po jakimś czasie zarobek się ustabilizował i pozwolił na utrzymanie. Za namową polskiego malarza Władysława Ślewińskiego przeprowadził się do lokalu nad restauracją Madame Charlotte, znajdującym się w samym sercu studenckiego światka. Dzięki temu sieć jego kontaktów znacząco się poszerzyła. Znalazł się w centrum życia towarzyskiego i miał dostęp do najnowszych plotek. Zyskał nowych przyjaciół z kręgu artystycznego jak np Paul Gaguin. W raz z upływem czasu zaczął otrzymywać coraz to więcej zleceń na ilustracje. Dość duże zamówienia otrzymywał z wydawnictwa Armad – Colin na ilustrowanie wielotomowych wydań książek. Pracował też dla gazet. Po woli wyrabiał sobie markę jako ilustrator.

Sarah Bernhardt i droga na szczyt

Plakat do „Gismonda” dla Sarah Bernhardt 1894, źródło wiki.art

W grudniu 1894 roku, Sarah Bernhardt, niezadowolona z plakatu wykonanego dla niej do nowej sztuki „Gismonda” poszukiwała intensywnie kogoś kto spełni jej oczekiwania. Ponieważ zwróciła się z prośbą do drukarni niejakiego Lemerciera, z którym znał się Mucha – zlecenie trafiło właśnie do niego. To nie pierwszy raz gdy Mucha wykonywał pracę dla aktorki, ale tym razem stworzona przez niego postać Gismondy była arcydziełem. Zamiast typowej kwadratowej formy, zastosował kształt długiego prostokąta o wymiarach 217 na 75 cm, przez co postać Bernhardt była nienaturalnej wysokości. Ostre kolory zastąpił miękkimi, naturalnymi barwami. Sarah była zachwycona. Plakat  pojawił się na paryskich słupach ogłoszeń 1 stycznia 1895 roku. Między dwojgiem nawiązała się przyjaźń, podpisali również sześcioletni kontrakt, zgodnie z którym miał projektować dla aktorki plakaty, ale również dekoracje i kostiumy.

Do 1887 roku Mucha ugruntował w Paryżu swoją pozycję i jego prace nie tylko cieszyły się popularnością, ale i wpływały na kształtowanie się gustów. Zbiór jego prac był na tyle pokaźny, że pozwolił na zorganizowanie dwóch indywidualnych wystaw. W „Galerie de la Bodiniere” oraz w galerii „La Plume”. Jego prace bardzo często ukazywały się w „La Plume”, popularnym miesięczniku artystyczno-literackim.

Oprócz realizacji zamówień dla Sary czy firmy wydawniczej „Champenois” prowadził działalność dydaktyczną. Tworzył też plakaty reklamowe dla firm. Próbował swoich sił również w rzeźbie. Przy okazji głośnej Wystawy Światowej 1900 roku otrzymał zamówienie wystroju salonu dla Bośni i Hercegowiny. Zaprojektował też wystrój stanowiska dla swojego przyjaciela Houbiganta, słynnego producenta perfum. Podczas wystawy wystawił też kolekcje swoich najsłynniejszych prac, w tym plakaty dla Bernhardt, ilustracje książkowe czy kalendarze.

Mucha był niezwykle wszechstronnym artystą. Projektował również ekskluzywną biżuterię dla salonu jubilerskiego w Paryżu, którego właścicielem był młody francuz Georges Fouquet. Wyroby te zostały zaprezentowane podczas Wystawy Światowej, i cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem.Ten sukces spowodował, że Fouquet zaproponował artyście wystrój jego nowego salonu przy rue Royale. Mucha miał zaprojektować zarówno wnętrze, jak i front sklepu.

W tym okresie nazwisko Alfons Mucha miało już swoją wartość. „Le style Mucha” był powszechnie rozpoznawalny i cieszył się wielkim uznaniem. Mucha to kwintesencja „art nouveau”: plama, linearność, ornamentyka, kwiecistość – to wszystko razem plus jego indywidualne podejście do prac tworzy właśnie niezapomniany i charakterystyczny styl. Styl Muchy.  W 1902 roku artysta wydał książkę – podręcznik instruktażowy oraz encyklopedyczny przewodnik w jednym. Pozycja przeznaczona dla rzemieślników opisująca proces projektowania i adaptację prac do rozmaitych przedmiotów. Podręcznik odniósł spektakularny sukces wśród studentów, projektantów i malarzy rozszedł się po całej Europie, a także Stanach Zjednoczonych.

Małżeństwo i powrót do ojczyzny

„Wiosna” 1896 Alfons Mucha, źródło wikiart.org

W czerwcu 1906 roku ożenił się z poznaną w 1903 roku młodą Czeszką, Marie Chytilovą. Kobieta była młodsza od malarza o ponad 20 lat. Pobrali się w Pradze i szybko potem wyjechali do Stanów Zjednoczonych gdzie pozostali na 3 lata. Jednym z większych jego projektów w Nowym Yorku był ten związany z wystrojem wnętrza Teatru Niemieckiego. Poza tym zarabiał udzielając wykładów.

W Nowym Jorku urodziło się pierwsze dziecko Muchy. 6 maja 1909 roku na świat przyszła córka Jaroslava. Wkrótce wrócił z rodziną do rodzinnych Czech. Tam przez około 20 lat mieszkali w zamku Zbiroh, gdzie stworzył pracownie oraz wynajmował część pomieszczeń dla rodziny. . Utrzymywał też mieszkanie w Pradze. To właśnie w Zbiroh, w 1915 roku,  urodził się jego syn Jiri.

W swojej ojczyźnie, do której powrócił z wielką nostalgią nie cieszył się już takim uznaniem i popularnością jak w Paryżu czy Stanach Zjednoczonych, choć oczywiście pracował i realizował zamówienia. Dość bolesne były ostanie chwile jego życia. Gdy 15 marca 1939 roku armia niemiecka wkroczyła do Czechosłowacji Mucha miał już 75 lat i był w kiepskiej kondycji. Mieszkając w Pradze wspierał społeczność żydowską, co skutkowało prześladowaniem go przez Gestapo. Zmarł 14 lipca 1939 roku. Niemieckie władze nie pozwoliły na pogrzeb z honorami. Kapłan, który udzielał mu ślubu odmówił mu ostatniej posługi ze względu na jego zaangażowanie w pomoc Żydom. Ostatecznie pochowano go na cmentarzu wyszehradzkim w Pradze. Mimo nałożonego przez Niemieckie władzę zakazu masowych spotkań, setki tysięcy osób przyszło oddać hołd zmarłemu artyście.

Wielki wkład w kultywowanie pamięci po artyście miała jego rodzina i przyjaciele,  a w szczególności syn Jiri (1915 – 1991). W 1998 roku otwarto w Pradze prywatne muzeum poświęcone artyście.

Źródło: „Alfons Mucha i jego świat” Wydawnictwo Arkady