Belle epoque – maison closes – domy rozpusty

W czasach Belle Epoque w Paryżu oficjalnie zarejestrowanych było dwieście domów publicznych, które zatrudniały kilka tysięcy prostytutek.  Meison closes – czyli paryskie burdele – stanowiły wielką atrakcję miasta. Od 1802 roku, prostytutki, zwane filles d’amour, zobligowane były do wykonywania obowiązkowych badań lekarskich, a w 1804 roku zezwolono na uprawianie nierządu w domach publicznych. Kobiety wpierw musiały zrejestrować się w prefekturze, a następnie wybrać miejsce, w którym zamierzały pracować. Policja dokonywała okresowych kontroli weryfikujących karty badań. Szukanie klientów na ulicy było natomiast zabronione i surowo egzekwowano ten zakaz.

Nie oznacza to jednak, że nie było kobiet, które pracowały w tym zawodzie nielegalnie. Było ich nawet więcej, w tak zwanych maison de randez-vous świadczyły usługi kobiety, które chciały sporadycznie poprawić swoją sytuację materialną.

Oprócz miejsc rozpusty podrzędnej jakości funkcjonowały też miejsca luksusowe, gdzie często gościło najlepsze towarzystwo. Niezależnie jednak od rodzaju domu

Obraz Tolouse Lautrec'a  "W salonie przy ulicy Moulines z 1894 autor prezentuje scenę z domu publicznego "Le Fleur blnahce". Prostytutki były częstymi bohaterkami prac Laureca, który w "La Fleur blache" miał podobno nawet swój pokój.
Obraz Tolouse Lautrec’a „W salonie przy ulicy Moulines” z 1894 roku. Autor prezentuje scenę z domu publicznego „Le Fleur blnache”. Prostytutki były częstymi bohaterkami prac Laureca, który w „La Fleur blache” miał podobno nawet swój pokój.

publicznego, wszędzie można było zarazić się wstydliwymi chorobami, a zwłaszcza syfilisem. Mężczyźni później przekazywali je swoim żonom. Strach przed zarażeniem i chorobą czyniąca spustoszenie w organizmie, nie był jednak dostatecznym powodem, aby zrezygnować z wizyt w świątyniach rozkoszy.

Znanymi domami publicznymi były wówczas La Fleur blanche (Biały Kwiat) przy ulicy des Moulins czy czy  też Le Chabanais w okolicy Palais-Royal. Ten drugi funkcjonował do 1878 roku aż do 1946, kiedy domy publiczne zostały we Francji zdelegalizowane. Do przegłosowania prawa, na mocy którego maisons zostały zamknięte przyczyniła się była prostytutka Marthe Richard.

W dzielnicy Madeline istniał natomiast dom publiczny dla kobiet. Odwiedzały go głównie biseksualistki i lesbijki, chociaż na panie czekało też kilku mężczyzn. Wówczas miłość lesbijską nie była uważana zdradę.

Funkcjonowały także tak zwane loże, do których przyjmowano kobiety pod warunkiem pozostawania do dyspozycji ich członków. Cieszyły się dużą popularnością. Podobno mężczyźni sami przyprowadzali żony, by patrzeć, jak te oddają się innym. W takich schadzkach brały udział zarówno damy z wyższych sfer, jak i bogate mieszczanki.

We wpisie dwa obrazy Henri Tolouse Lautreca.

Źródło: „Paryż Miasto sztuki i miłości w czasach belle epoque” PWN