W okresie II Cesarstwa 1852 – 1870 za rządów Napoleona III Francja była krajem dobrobytu. To wówczas powstały wielkie majątki, które sprzyjały wzrostowi konsumpcji.  Jednym z rynków, na którym Panie zostawiały fortuny – był rynek mody. Natomiast wzorem do naśladowania  i wyznacznikiem najnowszych trendów była Cesarzowa Eugenia – żona Napoleona.

Będąc pod wielkim wrażeniem postaci królowej Marii Antoniny, przywróciła wielką sławę krynolinie, która w jej wydaniu osiągnęła olbrzymie rozmiary. Promowała tiule, jedwabie, muślin, koronki i wstążki.  duże dekolty, ukazujące  ramiona i część zaokrąglonego biustu. Była nawet przez pewien czas nazywana cesarzową falban! Młoda i ambitna Eugenia poprzez swój wizerunek pragnęła być jednocześnie najbardziej szanowaną kobietą Francji i jednocześnie symbolem wielkiego imperium. Każda kobieta dbająca o swoją pozycję śledziła z uwagą modę lansowaną przez Cesarzową, o której było głośno – na bieżąco pisała o niej prasa, również poza granicami Francji.

Cesarzowa Eugenia ok 1857 roku

Eugenia, dzięki swojej powierniczce, żonie ambasadora Austrii w Paryżu, księżnie Pailune de Metternich nawiązała współpracę z krawcem Charlesem Frederickiem Worthem, który tak przypadł jej do gustu, że niebawem, w 1864 roku został oficjalnym dostawcą dworu cesarskiego. Dzięki temu rozsławił swoje  nazwisko w świecie jako twórca haute couture. Wszystkie damy chciały się ubierać właśnie u niego.

Worth stał się dla cesarzowej tym, kim niegdyś Rose Bertin była dla Marii Antoniny. Tyle samo czasu ile spędzał w swoim sklepie na rue de Paix, poświęcał na pracę w Tuileries. Tworzył dla niej wszelkie rodzaje ubrań: popołudniowe, na polowania, suknie do opery, wielkie bale czy te przeznaczone do podróży. Krynolinom, które tak lubiła,  nadał lekkości zaprzestając używania wielowarstwowych halek.

Eugenia z synem, obraz Franza Winterhalter

Eugenia i Worth tworzyli pewnego rodzaju symbiozę – ona dzięki niemu błyszczała i z dumą nosiła swoje stroje, ale że jednocześnie była obiektem naśladowania, on dzięki temu cieszył się wielką popularnością i uznaniem.

Ciekawostka:

Za najbardziej odpowiedni kolor dla członków rodzin panujących uznawany był fioletowy. Był to właśnie ulubiony kolor Eugenii, chociaż w czasach gdy zaczęła go lansować –  bardzo kosztowny. Jak tylko producentom wyrobów tekstylnych udało się uzyskać barwnik syntetyczny, podążając za gustem Cesarzowej, „szaleństwo fioletu” ogarnęło całą Europę i Stany Zjednoczone.

Obraz w ikonie wpisu: „Cesarzowa Eugenia z damami dworu” Winterhalter Franz 1855, Eugenia czwarta od lewej strony strony w białej sukni z fioletowymi dodatkami.