Claude Debussy

„Jak Monet w malarstwie, tak Debussy w muzyce osiągnął jedność natury i wyobraźni w odmalowaniu obrazu morza. Debussy przeobraził też brzmienie orkiestry, komplikując harmonię i stając się tym samym inspiracją dla takich późniejszych twórców, jak Thelonius Monk, Duke Ellington czy Steve Reich.” „Wspaniały występ uwieczniający mistrzostwo dyrygenckie Haitinka przy udziale jego fenomenalnej holenderskiej orkiestry. Zdobywca wyróżnienia Grammophone w 1979 r. dziś brzmi równie świeżo, co kilkadziesiąt lat temu” – Penguin Guide

Claude Debussy urodził się  22 sierpnia 1862 w Saint-Germain-en-Laye we Francji. Zmarł 25 marca 1918 w Paryżu.Debussy3

Chcąc wskazać poprzedników Claude’a Debussy’ego, należy raczej powiedzieć, że to on był pionierem i trudno szukać wcześniejszych autorów idei, z których korzystał. Był pierwszym, który w ten sposób potraktował muzykę, pierwszym, który przekroczył pewne drzwi. I choć nie lubił, gdy porównywano jego twórczość do stylistyki impresjonizmu w malarstwie, to nie jest to bezzasadne porównanie ze względu na podobieństwa w cieniowaniu i podejściu do szczegółu, co u Debussy’ego zaowocowało nową jakością w harmonii i konstrukcji melodycznej. Jego twórczość jest symbolem Francji z całą jej atencją dla niuansu. Młody Debussy otrzymał swój pierwszy fortepian od teściowej Paula Verlaina, zdał egzaminy do paryskiego konserwatorium. Tam jednak nie odniósł jako pianista zbyt wielkich sukcesów, oblał nawet dwa egzaminy i dlatego od 1880 r. postanowił studiować kompozycję.Studia zakończył Debussy wielkim sukcesem – w 1883 r. zdobył drugą nagrodę w prestiżowym konkursie Prix de Rome, a rok później nagrodę główną (za kantatę L’enfant prodigue). To wyróżnienie zapewniło mu trzyletni pobyt stypendialny w Rzymie.

tumblr_n43h12ZpdY1t06hqzo1_500Przylgnęła do Debyssy’ego opinia utracjusza, którego długi przez lata spłacane były przez jego przyjaciół. W latach 80. XIX w. mieszkał w Paryżu ze swoją dobrodziejką, Gabrielle Dupont. Romansował jednak wiele w tym czasie. Ożenił się z jedną z kobiet, z którymi się spotykał, z Lilly Texier. Związek rozpadł się jednak po odkryciu przez Lilly, że jej mąż spotykał się w trakcie ich trwającego już małżeństwa z żoną bankiera. Kobieta próbowała popełnić samobójstwo, gdy dowiedziała się, że Debussy potwierdził również ojcostwo nieślubnego dziecka owej kobiety. Twórczość Debussy’ego sprawia jednak wrażenie dalekiej od spraw życia prywatnego. Był entuzjastycznie przyjmowany, doceniamy i przez długie lata chwalony. Choroba nowotworowa spowodowała jednak w późniejszym czasie coraz częściej nawracające okresy bólu połączone z depresją. Mimo to powstawały wówczas równie wielkie i wspaniałe utwory jak Gry, Sonata skrzypcowa czy Etiudy na fortepian.

Preludium do popołudnia fauna z 1894 r. szybko stało się przebojem wśród bywalców sal koncertowych, a konserwatywną prasę francuską zmusiło do zmiany stanowiska. Impresja oparta na wierszu Stefana Mallarmego pod tym samym tytułem wpłynęła na karierę Debussy’ego i ugruntowała jego pozycję wśród pionierów images (10)muzycznego modernizmu. O muzyce Preludium wypowiedział się sam Debussy w sposób dość enigmatyczny. Treściowo określił ją jako serię marzeń sennych rodzących się w głowie fauna podczas leniwego popołudnia po wcześniejszej pogoni za nimfami. Słynny Nokturn Jamesa McNeila Whistlera dostarczył tytułu kompozycji Debussy’ego złożonej z trzech szkiców symfonicznych. Nokturny powstały w latach 1897–1899 i od początku podkreślano w nich zwiewność i oniryczność brzmienia. „Fale” – pisał kompozytor – „odbijają w sobie trwałość nieba i wolne, dostojne tempo przemieszczania się chmur po firmamencie”. Morze jest jednym z dokładniej odnoszących się do rzeczywistości przykładów muzycznych Debussy’ego, a jego osadzenie w konkretnych zjawiskach oddają w pełni tytuły każdej z trzech części. To, co wypracował w tym cyklu, kontynuował później w kolejnym cyklu Images. Tryptyk, centrum którego stanowi Iberia, zajmowało kompozytora przez siedem lat, a wysiłek artystyczny doprowadził do efektu pełnego spontaniczności i zapierającej dech w piersiach wirtuozerii. Trzy sekcje Iberii zawierają w sobie esencję Hiszpanii, jej dźwięków i rytmów, doskonale dowodząc, że Debussy był „wielkim malarzem snów”.

images (11)Wielu słuchaczy świetnie kojarzy kompozycję Światło księżyca, w której manifestuje się fascynacja Debussy’ego kolorystyką dźwiękową. Wizyta na wystawie światowej w Paryżu w 1889 r., na której odsłonięto wieżę Eiffla, dała kompozytorowi szansę zapoznania się z egzotycznym instrumentarium i światami dźwiękowymi, do których dotąd nie miał dostępu. Zachwycił się wówczas brzmieniem gamelanu jawajskiego, od którego rozpoczął poszukiwania w obrębie muzyki Azji, jej melodyki i harmonii. Te zainteresowania przeniknęły do tworzonego później repertuaru i przykuły uwagę podczas premier w latach 1893 i 1894, kiedy był na ustach całego Paryża po premierze Preludium do popołudnia fauna. Debussy wybrał niezwykle oryginalną drogę artystyczną. Sposób, w jaki przedefiniował brzmienie orkiestry, naznaczone jest jeśli nie geniuszem, to magią. Jego dzieła operowe, jak Peleas i Melizanda (premiera w kwietniu 1902), były wykroczeniem poza ustalone przez Wagnera zasady, odciążeniem formy opery, nadaniem jej zwiewności, lekkości. „Oczekiwałem od muzyki wolności, której nie daje żadna inna sztuka – tajemnej unii natury z wyobraźnią, a nie mniej lub bardziej dokładnego odmalowania rzeczywistości” – pisał w komentarzu do Peleasa. Natura i wyobraźnia złączyły się ponownie w cyklu miniatur orkiestrowych Morze, ukończonym podczas pobytu kompozytora w Eastbourne w 1905 r. Bogata twórczość fortepianowa, pieśni i późne dzieła orkiestrowe wywarły wpływ na innych twórców, przede wszystkim Ravela, Bartóka, Coplanda i Holsta.

„Pragnąłem dla muzyki wolności, której być może zawiera ona więcej niż jakakolwiek inna dziedzina sztuki. Nie ogranicza się bowiem do mniej lub bardziej dokładnego naśladowania natury, lecz do tajemniczych związków między naturą a wyobraźnią”.

Żródło: RMF FM Classic