Eugene Delacroix

Ferdynand Victor Eugene Delacroix przyszedł na świat 26 kwietnia 1798 roku, w dużej posiadłości mieszczańskiej w Charenton Satint - Maurice, pod Paryżem. Ojciec Eugene'a Charles, głosował w czasie procesu Ludwika XVI za karą śmierci dla króla. Podczas Dyrektoriatu  w latach 1795 - 1797 był ministrem spraw zagranicznych. Jego matka, Victoire była córką ebenisty króla Ludwika XV. Mieli czworo dzieci, z których Eugene był najmłodszy. Jego rodzeństwo to: Charles-Henri, przyszły baron cesarstwa (ur. w 1779 r.),  Henriette, która poślubi  Charlesa de Verninac ambasadora Francji w Turcji (ur. 17880 r.) oraz Henri (ur. 1784 r.) błyskotliwy oficer, który zginie w dwudziestym trzecim roku życia w bitwie pod Friedland.

Młody Delacroix był bardzo żywym dzieckiem. Rozwijał liczne talenty, a w sposób szczególny interesowała go muzyka. Wykazywał w tej dziedzinie tak  ogromne zdolności, ze nauczyciel przepowiadał mu  błyskotliwa karierę.

eugene-delacroix-07
Eugene Delacroix

W 1805 roku zmarł jego ojciec. Eugene miał wówczas zaledwie siedem lat. Liczne zapiski w dzienniku wskazują na to, że przez całe życie zachował podziw i szacunek dla nieżyjącego rodzica. Z Bordeaux rodzina przeprowadziła się do Paryża, gdzie Eugene podjął naukę w Liceum Cesarskim. W tej elitarnej szkole zdobył staranne, klasyczne wykształcenie, które było dla niego cennym bagażem na całe życie.Homer, Werginiusz, Dante, Wolter, Byron, La Tasse, Aristo, Diderot, Monteksjusz, Montaigne...dostarczą w przyszłości tematów do jego licznych płócien. Eugene uprawiał również szelmierkę oraz kontynuował naukę muzyki. Swoje zeszyty zapełniał szkicami i rysunkami. W Liceum Cesarskim Delacroix nawiązał wiele przyjaźni, którym pozostał wierny. Chociaż pomimo wielu znajomości artysta lubił samotność.

W 1814 roku stracił matkę. W wieku szesnastu lat przeprowadził się do swojej siostry i męża. W kolejnym roku podjął decyzję o oddaniu się malarstwu. Na decyzję wpłynął Henri Riesener, portrecista, krewny matki malarza. Riesener, dawny uczeń Davida. Przedstawił Eugene'a baronowi Gerard, malarzowi wielkich osobistości cesarstwa. Baron prowadził salon przy ulicy Bonaparte w Paryżu. Delacroix poznał również Pierre'a Narcisse'a Guerin, który kierował renomowaną pracownią wierną "zasadom malarskim" Davida. W 1815 roku Delacroix zapisał się do jego pracowni. Tam też poznał Theodore'a Gericault, którego malarstwo go zachwyciło.

"Powiedziałoby się krater wulkanu artystycznie przysłonięty bukietem kwiatów" Baudelaire, 1856

Wolność wiodąca lud na barykady - Delacroix 1830

Eugene Delacroix - zdjęcie wykonane przez Nardara.

Na początku lat dwudziestych Delacroix nie był w stanie utrzymać się z malarstwa. Podjął więc pracę karykaturzysty, która stała się

Eugene Delacroix - autoportret, 1842 rok, 66 x 54 cm, Florencja
Eugene Delacroix - autoportret, 1842 rok, 66 x 54 cm, Florencja

głównym źródłem dochodów. Zapotrzebowanie na rozwijająca się w prasie litografię było duże. Pozwoliło mu to na dalsze malowanie.

Wkrótce schlebiał mu cały paryski, artystyczny światek, bywał w wielu salonach, między innymi u barona Gerarda. Dzięki przyjaciołom Charlesowi Nodier i Wiktorowi Hugo zawarł znajomości z pisarzami: Alfredem de Vigny, Charlesem Augustinem Sainte-Beuve, Stendhalem, Aleksandrem Dumasem, Teofilem Gautier i Alfonsem deLamatrine. Poznał też malarza Achille Deveria i kompozytora Hektora Berlioza.

Jak wielu współczesnych mu artystów Delacroix marzył o podróży do Włoch. Było to trudne do zrealizowania ze względu na problemy finansowe. W 1825 roku udało mu się odwiedzić Anglię, którą szanuje za dorobek malarski i literacki.

Od najmłodszych lat fascynował go również Orient, tak więc gdy hrabia Charles de Motnay zaproponował mu podróż do Maroka nie wahał się ani chwili. Był oczarowany nowym światem jaki miał możliwość poznać dzięki tej podróży. Na gorąco, z zeszytem w ręku łapał wrażenia z marokańskiej rzeczywistości. Szkicował, malował robił notatki utrwalając w ten sposób fascynujące go otoczenie.

Po powrocie do Francji porzucił salonowe życie. Coraz częściej wybierał samotność jako sposób na zachowanie niezależności niezbędnej do pracy twórczej. W tym czasie nadeszła też przykra dla niego wiadomość o śmierci Charlesa de Verninac'a, siostrzeńca, którym opiekował się po śmierci siostry. Zmarł w Nowym Jorku na żółtą febrę.

Delacroix coraz częściej otrzymywał oficjalne zamówienia. Głównie dzięki poparciu polityka Adolpha Thiresa, dawnego krytyka sztuki. W latach 1833 - 1861 pracował nad dekoracją biblioteki w Pałacu Burbonów (ówczesna siedziba Organu Ustawodawczego, później - Izby Deputowanych), galerii Apollina w Luwrze czy też Salonu Pokoju ratuszu w Paryżu. Do tych pracochłonnych zamówień wybierał pomocników spośród przyjaciół. Przyuczał ich i kierował pracami.

Eugene Delacroix - Autoportret w zielonej kamizelce z 1837 roku; 65 x 54,5 cm. Zgodnie z wolą malarza po jego śmierci portret został przekazany do Luwru.
Eugene Delacroix - "Autoportret w zielonej kamizelce" z 1837 roku; 65 x 54,5 cm. Zgodnie z wolą malarza po jego śmierci portret został przekazany do Luwru.

Mimo ogromnej ilości zamówień artysta wykonywał również inne, liczne obrazy. Spotykały się one często ze złym przyjęciem ze strony publiczności. Ale Delacroix nie przywiązywał zbytniej wagi ani do krytyki - ani do zaszczytów.

Duże znaczenie miała dla niego przyroda. Często odwiedzał przyjaciół mieszkających na wsi. Szczególnie cenił pisarkę George Sand i Fryderyka Chopina, których odwiedzał w Nohant, w środkowej Francji . Tam właśnie pracował nad studiami pejzaży i kwiatów. Zafascynowany był również morzem, lubił spędzać czas na wybrzeżach Normandii. Od 1844 roku wynajmował dom w Champrosay, na południu od Paryża. Mieszka tam samotnie. Jedyną towarzysząca mu osobą jest służąca Jenny Le Guillou.

Wiosną 1863 roku przykuła malarza do łóżka wysoka gorączka. Już od jakiegoś czasu cierpiał na zapalenie gardła i chroniczną gorączkę, najprawdopodobniej o pochodzeniu gruźliczym. 3 sierpnia spisał testament. Zmarł 13 sierpnia 1863 roku. Baudelaire, który go wyjątkowo cenił, na ostatnie spotkanie przybył za późno. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele Saint-Germain-des-Pres. Delacroix pochowany jest na cmentarzu Père Lachaise w Paryżu.

Kiedyś zanotował w notatniku zdanie Casanovy: " Kochałem kobiety do szaleństwa, ale wolność ceniłem sobie bardziej". Delacroix był raczej niestały w uczuciach. Na początku swojej kariery malarskiej fascynuje go Angielka, Elizabeth Salter, która pracuje jako pokojówka. Aby móc do niej pisać uczy się angielskiego, co przydało mu się później do czytania w oryginale Szekspira i Byrona. Namiętność ta nie trwała jednak długo. Często również modelki stawały się jego kochankami. Czarujący i błyskotliwy podobał się kobietom.

"Cenny i rzadki wpływ słońca nadaje każdej rzeczy wewnętrzne życie" Delacroix, 1832

George Sand - Eugene Delacroix, 1838
George Sand - Eugene Delacroix, 1838

Delacroix spotkał George Sand pod koniec 1833 roku. Później wykonał jej znany portret. Bardzo cenił sobie jej towarzystwo. Uznawał ją za niezwykle inteligentną kobietę, z którą bardzo lubił spędzać czas i rozmawiać. Zrodziła się między nimi długa przyjaźń. Pisał do George Sand  "Zauważam niesamowitą różnicę między mężami i pozostałymi mężczyznami. Otóż jedni posiadają z wielką przyjemnością kobiety, które inni posiadają niechętnie mimo, że je posiadają"

Delacroix przez długi czas był nieustannie atakowany przez krytyków. Jego styl, koncepcja malarska i technika drażniły współczesnych mu odbiorców. Oskarżano go o "masakrowanie malarstwa", o to że umie zaledwie szkicować. Mówiono "pacykarz" - co miało oznaczać, że obrazy tworzy w sposób niekontrolowany, a kolor dominuje całkowicie nad rysunkiem i kompozycją. Jest przciwieństwem Ingresa, dla którego najważniejszy był rysunek - a nie jak u Delacroix kolor i żywiołowość. Malarz nie zważał na krytykę i zerwał z konwencjami malarskimi swoich czasów. Amatorów swojego podejścia  i stylu znajduje w szeregach romantyków, którzy uwolnieni od jarzma konwencji, pragną dać swobodny wyraz osobistym doznaniom. Jest to bardzo bliskie Delacroix - nie chce on jednak być klasyfikowany do jakiejkolwiek szkoły.

"Nikt i nic nie przeszkodzi mi w moim własnym postrzeganiu rzeczy" Eugene Delacroix

Wpływ Delacroix na kolejne pokolenia malarzy zdaje się być bardzo znaczący. Prawdopodobnie bez niego szkoła impresjonistyczna byłaby inna. 

"Widok morza koło Dieppe" - Eugene Delacroix
"Widok morza koło Dieppe" - Eugene Delacroix

 

Źródło: Wielcy malarze, ich życie, inspiracje i dzieło. Eugene Delacroix, Eaglemoss Polska Sp. z o.o., 1998 

W Paryżu przy Rue de Furstenbe20150724_142836rg mżemy zwiedzić ostatni apartament, w którym mieszkał malarz oraz jego studio wraz ze rekonstruowanym ogrodem. Więcej TUTAJ