„Madame Bovary” – ekranizacje powieści

„Pni Bovary” Gustave Flauberta to powieść wyjątkowa. O ile możliwe jest przeniesienie na ekran bohaterów, fabuły – ciężko, a raczej nie możliwym jest oddanie stosunku

Ekranizacja z 1949 roku
Ekranizacja z 1949 roku

pisarza do tego co stworzył i opisywał, który to specyficzny stosunek stanowi jedną z atrakcji powieści.

Plakat do Madame Bovary w reżyserii Jeana Renoira z 1933 roku
Plakat do Madame Bovary w reżyserii Jeana Renoira z 1933 roku

Niemniej jednak powieść była ekranizowana i to wiele razy. Najwcześniejsza ekranizacja na jaką się napotkałam to francuski film z 1933 roku w reżyserii Jeana Renoira (syn malarza Auguste Renoira). Film został uznany za najlepszy obraz zagraniczny przez National Board of Rewiev. 4 lata później pojawiła się „Madame Bovary” w produkcji Niemieckiej i reżyserii Gerharda Lamprechta z Polą Negri w roli Emmy. W 1949 roku powieść została zekranizowana w USA przez Vincente Minelli. Cenzorzy uważali film za zbyt kontrowersyjny i niejednoznaczny, dlatego wszystko w nim, od makijażu po pocałunki, zostało stonowane. W postać Emmy wcieliła się Jennifer Jones, natomiast Karola

"Madame Bovary" z Isabelle Huppert z 1991 roku
„Madame Bovary” z Isabelle Huppert z 1991 roku

James Manson. W 1991 roku po powieść sięgnęli ponownie francuzi. Emmę zagrała Izabelle Huppert.

W 2000 roku powstała 3-godzinna produkcja BBC reżyserii Tima Fywell’a z Frances O’Connor w roli Emmy. Ostatnia ekranizacja powieści pochodzi z 2014, i jest to wyreżyserowany przez Sophie Barthes film z Mią Wasikowską w roli głównej.

Madame-Bovary-BBC
Kadr z filmu produkcji BBC

Jest jeszcze kilka seriali telewizyjnych wśród których znajduje się produkcja brytyjska, czy włoska.

Osobiście oglądałam film BBC oraz ten ostatni z 2014. Według mnie produkcja BBC dużo lepsza. Film Sophie Barthers znacznie spłyca postacie, Karol jest charakterem bez wyrazu. Również fabuła jest okrojona, Emma też w tej wersji nie ma dziecka. Jako jeden z filmów kostiumowych ok – ale jeśli mowa o związku z klimatem książki „minus”.

W ikonie wpisu Mia Wasikowska jako Emma.

 Źródło: filmweb

  • Ula

    Czy to bardzo źle, że mi się ta książka nie podobała i wcale mnie nie ciągnie do jej ekranizacji? 😉

    • sylwulek

      To może bardzo dobrze nawet. Byłoby nudno jakby się wszystkim podobało to samo 🙂