„Marcel Lender tańcząca w „Chilperic” 1896 – Henri Toulouse Lautrec

Na obrazie "Marcel Lender tańcząca w "Chilperic" tańczone przez artystkę bolero przedstawione jest niczym ujęcie fotograficzne łapiące jeden gest, ulotny moment. Siła kreski Lautreca zdaje się oddawać całą żywiołowość tańca aktorki. Statyczność dekoracji i bezruch pozostałych postaci na scenie podkreśla jeszcze bardziej rytmikę gestów tańczącej. Brak perspektywy, oddawanej zazwyczaj w takich wypadach za pomocą desek sceny, wzmacnia złudzenie bezpośredniej obecności Marcelle Lender. Toulouse Lautrec raz jeszcze wraca do techniki Degasa i wykorzystuje efekt sztucznego oświetlenia płynącego ze scenicznej rampy. Ucznia od mistrza odróżnia jednak cel. Lautrec zmierza do karykatury, Wyraz twarzy zostaje w ten sposób nie tylko zaakcentowany ale i zdeformowany. Widzimy nie twarz lecz maskę. Dla malarza deformacja postaci staje się warunkiem prawdy jego dzieła. W tym sensie "Marcel Lender tańcząca w "Chilperic" podobnie jak "Valentine de  Desosse" ustawia nowe (tancerki) są próba pogodzenia wielkiego malarstwa z ironią satyry. Obraz jest poza tym przykładem rozważnej harmonii kolorystycznej typowej dla Toulouse Lautreca. Błękity i zielenie mieszają się subtelnie z odcieniami fioletu i różu, podkreślając z ostrością atmosferę bolera.

"Marcel Lender tańcząca w "Chilperic" 1896, 145 x 150 cm, National Gallery of Art in Washington, D.C..

Źródło: Wielcy malarze, ich życie, inspiracje i dzieło. Henri de Tolouse Lautrec; Eaglemoss Polska sp. z o.o. 1998

Ciekawostka: Motyw z obrazu Lautreca wykorzystał w swojej piosence Marek Grechuta

Tekst piosenki:

Jak namalować tańczącą bolero?
Chyba że z takiej pamięci
W której zostaje kwiecistą banderą
Kaskadą rytmów i chęci

Tak malowniczą, że każdy spamięta
Lender tańczącą bolero
Kiedy Toulouse-Lautrec się zapęta
On zapamięta dopiero

On wie, że tańczyć będą z czasem inne
Opętane rytmem damy
Ale dziś zachwyt i ochy nagminne
Trzeba wtopić w trwałe ramy

Bowiem w pamięci jak pochodni błyskiem
Jak z błyskawicy migania
Chwile pamięta się dłużej niż wszystkie
Wieczory przypominania

Z takiej pamięci można namalować
Jeśli się wie i pamięta
Jak ma w bolerze figura wirować
I jak układać się pięta

Marcelle zna dzisiaj dobrze cały taniec
I z niego rysunek ciała
Wszystko ułożył jej karzeł-przebraniec
I sława z nimi została

Sława jak sława, co to za sława...
Gdy dziś inaczej się tańczy
A taniec to jest tylko zabawa
Do rytmu ukłon poddańczy

Ale do rytmu, ale do werbli
Do kantyleny Ravela
W której zostawił karzeł ślad wdzięku
Jakim Ravel poniewiera