Obecnie marketing to podstawa działalności każdej marki, która chce zaistnieć na rynku. Wykorzystuje się wszelkie media, które mogą zwiększyć nośność przekazu no i sam przekaz powinien być charakterytyczny aby dał się zauważyć i zapamiętać. Można też szkokować, być w czymś pierwszym – wszystko aby zaistnieć.

Bardzo lubię czytać historie dotyczące pomysłów sprzed lat, które obecnie mogą wydawać się zwyczajne, a 100 lat temu ktoś wpadł na nie pierwszy raz. Taką historię przeczytałam o paryskim projektancie mody Jeanie Patou (1887 – 1936) , który znajdywał przeróżne sposoby aby zrobić wokół siebie szum medialny.

W 1924 roku umieścił w anglojęzycznej prasie ogłoszenie:

”Modelki do Paryża poszukiwane.

Jean Patou poszukuje do swojego atelier trzech pięknych, młodych kobiet narodowości amerykańskiej, pragnących zrobić karierę w haute couture. powinny być eleganckie, wysokie i szczupłe, mieć piękne stopy, smukłe kostki i dobre maniery. zapewniamy atrakcyjne wynagrodzenie, umowę na rok, zwrot kosztów podróży w obie strony. Zgłoszenia będą przyjmowane w biurze Vogue,a”

Francuzki były zbulwersowane! Co to za nowy zwyczaj? Francuskie modelki nie wystarczają? Skandal!

Zdarzenie miało donośny charakter, Jury zebrało się w hotelu Ritz. Zgłosiło się aż 500 modelek. Wpierw wybrano 100, potem ostatecznie 6. Każda miała reprezentować inny typ mody amerykańskiej.

Następnie odbyło się mnóstwo sesji fotograficznych, improwizowanych konferencji prasowych – głośno było w gazetach zarówno w USA jak i w Paryżu.  Do tego Patou nazwał modelki „ ambasadorkami” co jeszcze podniosło rangę wydarzenia i pozycje samych kobiet.

Takie zdjęcie znalazłam na pintrest. Modelek jest tu 7 ale podpisano że są amerykańskie a zdjęcie pochodzi z 1924 roku. To chyba te !☺️

Tutaj podobne pochodzenie zdjęcia, któraś z pań to ówczesna wydawczyni amerykańskiego Vogue, Edna Woolman.

 

źródło: „Mężczyźni, którzy wstrząsnęli światem mody”