Ta książka to pozycja z półki; antykwariat. Moje wydanie to rok 1989. Stara i bez obrazków – ale za to zawartość rekompensuje te ułomności. Dla każdego kto pasjonuje się artystycznym Paryżem pozycja obowiązkowa. Może kiedyś pojawi się jakieś nowe wydanie. Hmm..

Co zatem w środku? Historia samego Montparnasse oraz mnóstwo ciekawostek, między innymi: jak na początku XX wieku wyglądało życie dzielnicy, jak zasiedlali ją artyści o różnych narodowościach, gdzie bywano, jaki wpływ na różne aspekty miała wojna. Przykładowe tytuły rozdziałów to „Montparnasse i rozkosze podniebienia” , „Akademie, modele i marszandzi”, „Siedliska geniuszów’, „Dome” i Rotonde”,”Kolonia la Ruche”. Prawda, że ciekawe? Oczywiście, że tak! I to jedna z książek którą wertuję raz na jakiś czas aby wybrać jakieś ciekawostki i podzielić się nimi na blogu. Jest w niej tyle informacji, że nie ma innej możliwości – trzeba do niej wracać!

” Kiedy rodziła się La Ruche istaniały już inne skupiska artystów. (…) Największym po La Ruche było osiedle Falguiere zwane też „Villa rose” w czasach, kiedy szorstkiego tynku nie pokrywała jeszcze warstwa brudu”

To nie pierwsza książka tego autora, która dotyczy artystycznego Paryża tamtych lat. W jego literackim dorobku jest też pozycja o Montmartre oraz biografie. Niebawem o każdej z nich kilka słów na stronie.  Tekst czyta się dużym zainteresowaniem, troszkę tu też humoru. Autor sam musiał być zapasjonowany tymi czasami, mnogość nazwisk i faktów o których pisze, świadczy o gruntownym przygotowaniu do tematu. Trzeba mieć na uwadze, że książka została wydana w latach siedemdziesiątych więc sam autor był dużo bliżej do tego co pozostało po opisywanej epoce niż my. Niektórzy jej świadkowie wciąż jeszcze żyli, o czym z z resztą wspomina na wstępie przytaczanej bibliografii „Pisząc tę książkę sięgałem nie tylko do dzieł, których opis niżej podaję: w ciągu ostatnich dwudziestu lat przeprowadziłem przy różnych okazjach liczne wywiady ze świadkami tej epoki. Spośród nich należy przede wszystkim wymienić takie osoby jak: Marc Chagall, Lunia Czechowska, Foujita…..” Samo to poczucie styczności autora ze świadkami minionej robi na mnie wrażenie 🙂

„Najazd artystów na Montparnasse spowodował powstanie nowych galęzi handlu i usług. (…) Na bulwarach otwarto sklepy z z farbami, pracownie ramiarzy, parę ksiegan i pierwsze galerie sztuki”