Muzeum Rodin – historia posiadłości

Muzeum Rodin w Paryżu mieści się w posiadłości, którą wzniesiono w XVIII wieku jako hotel dla finansisty Abrahama Peyrenca de Morasa. Budynek znajduje się w 7. dzielnicy przy rue de Varenne i otoczony jest ogrodem.  Początkowo ogród ten miał charakter klasyczny, kolejny właściel jednak, Louis-Antoine de Gontaut-Biron nadał mu wygląd angielski. Po otwarciu Muzeum Rodina projektanci zdecydowali przywrócić mu koncepcję XVIII-wieczną.

20150724_124207Zanim jednak powstało tu muzeum budynek miał jeszcze kilkunastu właścicieli. Mieściła się tu między innymi ambasada Rosji, czy też legat papieski. W 19820 roku posiadłość została zakupiona przez zakonnice ze Zgromadzenia Świętego Serca Jezusowego i stworzyły tam szkołę dla dziewcząt. Szkoła działała do początków XX wieku (do rozdzielenia Kościoła od państwa) , wówczas zakon przestał istnieć i siostry musiały opuścić budynek. Posiadłość wystawiono na sprzedaż, a w między czasie poszczególne pomieszczenia były wynajmowane chętnym lokatorom. I tak swoje pracownie mieli tu znani artyści jak pisarz Jean Cocteau, malarz Henri Matise czy tancerka Isadora Duncan. Rodin dowiedział się o miejscu od niemieckiego poety Rainera Maria Rilke, który również zwykł odwiedzać miejsce i zachęcał  rzeźbiarza aby koniecznie je zobaczył.

Rodin posłuchał przyjaciela – przyjechał i od razu wynajął trzy pokoje. Z czasem zajmował coraz więcej pomieszczeń. Nie mieszkał tam jednak. Pokazywał tam swoje prace, zapraszał gości, kolekcjonerów, klientów, dziennikarzy.

Wkrótce Hotel Biron (bo taka zyskał nazwę) przejęło państwo. Rodin postanowił zaproponować rządowi, że odda całą kolekcję20150724_124531 swoich prac: rzeźb, rysunków, antyków w zamian za przyrzeczenie, że w budynku powstanie jego muzeum. Rok przed śmiercią artysty, w 1916 roku podpisano umowę. Muzeum otwarto dwa lata później.

Budynek nie był odnawiany od XVIII wieku i dopiero w 2015 roku przeszedł gruntowny remont. Ja właśnie w tym czasie zwiedzałam miejsce – więc muzeum było niestety częściowo niedostępne. Również na terenie ogrodu trwały prace. W budynku wymieniono elektryczność, odrestaurowano parkiety i sufity, wzmocniono podłogi. Dzięki remontowi w magazynach odnaleziono dzieła Rodina nie wystawiane dotąd na ekspozycji. Jeden z pokoi odwzorowano na podstawie fotografii – podobno przestrzeń wygląda teraz dokładnie tak jak gdy rzeźbiarz tu rezydował, wraz z oryginalnymi meblami i przedmiotami z jego kolekcji antyków.

Jestem bardzo ciekawa efektów. Dodam jeszcze, że podczas zwiedzania ogrodu zauważyłam kilka osób, które tam studiowały. Ponieważ po parku rozmieszczone są rzeźby Rodina, młodzi  artyści chętnie korzystają z modeli do ćwiczenia rysunku.