Ania Wiklińska – rogata dusza, której ciężko usiedzieć w jednym miejscu. Ma milion pomysłów na minutę i nie boi się ich realizować. Zakochana bez pamięci w podróżach, fotografii i od kilku lat w blogowaniu. Uwielbia patrzeć na świat przez obiektyw aparatu, poznawać nowych ludzi, odkrywać nowe miejsca, kultury, smaki i zapachy. Swoje wrażenia opisuje na blogu My Travel Blog.  Zadałam jej kilka pytań dotyczących jej wizyty w Paryżu. Nie tylko tych dobrych stron, które odkryła  ale i rozczarowań! 

Ania Wiklińska

Co najbardziej przyciągało Cię do Paryża przed Twoją pierwszą wizytą? Co pragnęłaś zobaczyć? Zweryfikować? Poczuć?

Od zawsze marzyłam o zobaczeniu Paryża, w końcu to miasto miłości. Pełne romantycznych zaułków, kawiarenek, brukowanych alejek i szerokich bulwarów. Chciałam poczuć jego wyjątkowy, romantyczny klimat i odkryć jego artystyczną duszę. Marzyłam o zobaczeniu słynnej Wieży Eiffla, Katedry Notre Dame i Luwru. Chciałam jeść śniadania w małych kawiarenkach i popijać aromatyczną kawę, a wieczorami przy kieliszku wina chłonąć wyjątkową aurę tego miasta.

Co najbardziej podobało Ci się w tym mieście, pozytywnie zaskoczyło lub przerosło Twoje oczekiwania? ~A może uwiodło?

Zdecydowanie najbardziej uwiodło mnie MontmartreMontmartre to jedna z najbardziej przyciągających turystów dzielnic w Paryżu. Taka wisienka na paryskim torcie. Nie widziałam jeszcze nigdy tak artystycznej dzielnicy. To wyjątkowe, zapierające dech w piersiach miejsce, skradło moje serce. Może to zasługa ulicznych artystów i ich rozwieszonych obrazów, może wąskich, brukowanych uliczek, może urokliwych kawiarenek i restauracji… Trudno powiedzieć, ale dla mnie klimat tam panujący jest na prawdę czarujący.

Kolejnym miejscem w którym się zakochałam była Katedra Notre Dame. Serce mi pęka na myśl o tym, co się z nią stało. Na zawsze zapamiętam jej klimat – trochę mroczny, tajemniczy, ale również wzniosły i magiczny. Klasycznie piękne żyrandole, barwne rozety i witraże, przez które próbowały przebić się delikatne promyki słońca. No i oczywiście wspaniałe widoki z tarasu, na którym przesiadywały gargulce, wyraźnie wpatrzone w panoramę miasta. To ogromna strata, nie tylko dla Francji, ale i dla całego świata.

Za co byś Paryż skrytykowała, co Ci przeszkadzało, rozczarowało?

Najbardziej zaskoczyły mnie Pola Elizejskie. Ulica, którą zawsze oglądałam na zdjęciach, okazała się zakorkowana, głośna, zaśmiecona i brudna. To było moje pierwsze paryskie rozczarowanie, ale nie największe. Najbardziej rozczarował mnie widok z Wieży Eiflla, ale nie dlatego że był brzydki. Dlatego, że panorama Paryża bez wieży nie wygląda już tak magicznie. Zdecydowanie bardziej polecam wszystkie inne punkty widokowe, z których będziemy mogli podziwiać przepiękne widoki z naszą główną, charakterystyczną bohaterką.

Gdybyś miała udzielić szybkiej porady osobie która wybiera się do Paryża na co zwróciłabyś jej uwagę?

Odwiedź Musée d’Orsay. To wspaniałe muzeum mieści się w dawnym budynku dworca kolejowego i prezentuje się niesamowicie, a nie jest tak popularne jak Luwr. Poza tym zwiedzaj wszystko, na co masz ochotę, spaceruj, jedz makaroniki, bagietki i croissanty. Spaceruj, podziwiaj, ciesz się chwilą i chłoń magię tego wyjątkowego miasta.

Newsletter

Dołącz do subsktybentów! Otrzymasz informacje o najnowszych artykułach i ciekawych wydarzeniach!  

Dziękuję za Twoje zainteresowanie! Otrzymałeś właśnie maila z prośbą o potwierdzenie subskrypcji !

Pin It on Pinterest