Olga Boznańska

Olga Boznańska

Olga była starszą z dwóch córek państwa Boznańskich. Rodzice byli obywatelami Miasta Krakowa. Posiadali kamienicę przy ulicy Wolskiej 21 (dzisiaj Piłsudskiego). Gdy przyszła na świat 15 kwietnia 1865 roku matka – Eugenie Mondant skończyła już 30 lat. Matce zależało aby córki praktykowały sztuki. Dlatego była pierwszą nauczycielką rysunku małej Olgi. Ważnym etapem w kształtowaniu wyobraźni dziecka był wyjazd w 1878 roku z rodzicami do Paryża na Wystawę Światową, a następnie w 1881 roku do Wiednia.

Po powrocie do Krakowa kontynuowała naukę. Pierwszym nauczycielem Olgi był Józef Siedlecki. Od 1883 roku przychodził  do domu Boznańskich dwa razy w tygodniu i udzielał lekcji rysunku polegającej głównie na kopiowaniu. W tym samym roku Olga zaczęła pobierać również lekcje u innego zaprzyjaźnionego z rodziną malarza, znakomitego portrecisty Kazimierza Pochwalskiego (uczeń Matejki.) W latach 1884 – 1885  uczęszczała również na Wyższe Kursy dla Kobiet im. Adriana Baranieckiego. Tam korzysta z fascynujących wykładów Konstantego M. Górskiego. W końcu stało się jasne, że Olga ma nadprzeciętny talent i powinna kontynuować naukę poza Krakowem. Zdecydowano o Monachium. W mieście funkcjonowała kolonia polskich artystów, znajomych ojca, którym można było powierzyć opiekę nad Olgą. W tym okresie Monachium było kulturalną stolica Niemiec, choć w olga_sukienki_1038x576-672x372porównaniu z Paryżem był miastem prowincjonalnym.

I tak w wieku 21 lat, w październiku 1886 roku rozpoczęła studia w Monachium. Będąc kobietą nie prawa do studiów na Akademii Sztuk Pięknych. Kształciła się pod kierunkiem Karola Krichendorfa. Zamieszkała na pensji. Miała dużo znajomych: Polaków, Niemców, Amerykanów. Posługuje się kilkoma językami. Do matki pisuje po francusku, do siostry w języku angielskim.

 

„Obrazy moje (…) są prawdą, są uczciwe, pańskie, nie ma w nich małostkowości, nie ma maniery, nie ma blagi. Są ciche i żywe…” 1909, Boznańska

Styl Boznańskiej

Boznańska będąc w Paryżu zrezygnowała z malowania na płótnie na rzecz tektury. Zrezygnowała również ze stosowania werniksu, co dawało wrażenie obrazu nieskończonego. Uzyskała w ten sposób matowość, która pozwoliła na wyrafinowane efekty kolorystyczne bez konieczności poszerzania gamy barw. Jej ulubionym kolorem okazał się szary. Całe życie zgłębiała tajemnicę szarości. Znalazła w niej niesłychane bogactwo odcieni i tonów: zimnych i ciepłych, zgrzebnych i wytwornych, wyciszonych i ekspansywnych.

„..to moje szczęście, innego nie pragnę na świecie i w chwili, kiedy nie będę mogła więcej malować powinnam przestać żyć..” Boznańska 1896

Olga Boznańska - Autoportret 1896 rok

Olga Boznańska – Autoportret 1896 rok

W Monachium powstają jej pierwsze, dojrzałe arcydzieła Imieniny babuni i Ze spaceru, malowane w pewnym nawiązaniu do Whistlera. Boznańska usamodzielniła się. Zaczęła wystawiać swoje prace w Warszawie, Berlinie i Wiedniu. Podróżowała – zwiedziła z siostrą Berlin, udała się do Szwajcari. Odwiedzała Paryż i wielokrotnie rodzinny Kraków.W 1894 roku z Portret malarza Pawła Nauena otrzymał złoty medal w Wiedniu z rak Karola Ludwika. Następnie za portret Miss Mary Breme czekało ją wyróżnienie w Londynie. Wówczas też otrzymała ofertę podjęcia profesury na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Warto przypomnieć, że dziesięć lat wcześniej nie mogła być nawet uczennicą tej uczelni. Boznańska jednak odmówiła.

W 1896 roku jej dwa obrazy zostały przyjęte przez Paryski Salon. Wkrótce podjęła decyzję do wyjeździe do stolicy Francji. W tym czasie ojciec wciąż łożył na utrzymanie córek. Boznańca pochłania się pracy. Wystawia w Krakowie, Monachium, Berlinie i Paryżu. W 1900 roku otrzymała złoty medal w Londynie oraz wyróżnienie na Wystawie Światowej w Paryżu. W 1901 roku oraz potem w 1904 zakupu jej obrazów dokonuje rząd francuski. Są nimi Bretonka i Panna Dygat.

W 1906 roku zmarł jej ojciec. Również wówczas siostra Iza zaczęła zdradzać oznaki choroby psychicznej. Boznańska ciężko pracowała, co przynosiło jej coraz większą sławę i uznanie. Dostawała dużo zamówień na portrety. W prasie pojawiało się coraz więcej pochlebnych jej opinii. Następne lata przyniosły kolejne wystawy i wyróżnienia. Wzrost jej popularności zaczął jednak się zmniejszać po wojnie. Do głosu zaczęły dochodzić inne, mocne trendy w malarstwie.  Pomimo uznania jakim się wciąż cieszyła, realizowane zamówienia nie starczały na życie. Głównym źródłem jej utrzymania była krakowska kamienica pozostawiona w spadku przez ojca.

z17526576Q,Olga-Boznanska-w-swojej-krakowskiej-pracowni-w-193Boznańska pod koniec życia choruje. Doskwiera jej skleroza oraz egzema twarzy, która powoduje bóle oczu. W 1934 roku popełnia samobójstwo sistra malarki. Boznańska pogrąża się w świecie wyimaginowanym i pełnym udręk. Nie chciała wrócić do kraju. Zmarła w Paryżu w 1940 roku. Została pochowana na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency pod Paryżem.

 

Olga i mężczyźni

Józef Czajkowski - Olga Boznańska 1894 rok

Józef Czajkowski – Olga Boznańska 1894 rok

Olga miała kilku adoratorów. Zamożny Wiedeńczyk  Victor von Beck przyjął nawet chrzest w Krakowie licząc na małżeństwo. Ojciec miał nadzieję natomiast, że córka zwiąże się zFranciszkiem Mąłczyńskim, architektem, przyjacielem Olgi. Boznańska zaręczona była jednak z malarzem, Józefem Czajkowskim. Mimo uczucia jakim ją darzył zdecydował się zerwać zaręczyny po wielu latach oczekiwania na małżeństwo. Co ciekawe Boznańska portret Czajkowskiego umieściła na ścianie swojej pracowni oraz nigdy się z nim nie rozstawała. Zabierała go ze sobą nawet w podróże. „…ja bym całe życie dał, żeby Pani drogę wyzłocić i osłodzić..”

 

Źródła: Wielcy malarze, Ich życie, inspiracje i dzieło, Olga Boznańska, Eaglemoss Polska Sp. z o.o., 1999; „Olga Boznańska 1865-1940” Muzeum Narodowe w Warszawie