Stogi 1890-1891 – Claude Monet

Temat stogów nie jest w malarstwie nowością: podejmowali go Millet, Gaugin, Pissarro i van Gogh, każdy na swój sposób. Monet wprowadza dwa elementy nowatorskie.: serie tematyczna i sposób widzenia światła. Przy pomocy systematycznie komponowanej serii obserwujemy ten sam temat w zmieniającym się, o różnych godzinach, oświetleniu. Monet chce w swych obrazach pokazać upływający czas. Pisał "Pracuje wytrwale nad nową serią lecz o tej porze roku słońce zmienia się bardzo szybko i nie nadążam (...). Szalenie wolno mi idzie, co doprowadza mnie do rozpaczy, ale coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu o celowości mych starań. Muszę znaleźć to czego szukam: ulotną przemijalność światła pokrywającego wszystko i wszędzie rozlanego"

W 1888 roku Monet robi szkice stogów koło Giverny. Po roku powraca do tematu w okresie żniw. Poprzez wiele miesięcy pracuje z uporem. Maluje pola wyzłocone ostatnimi promieniami lata, te same pola - rudoczerwone jesienią, a jeszcze potem - pokryte śniegiem. Niektórym obrazom może poświecić zaledwie 15 minut dziennie, gdyż tak szybko zmienia się interesujące go oświetlenie; powraca do niech nazajutrz i dzień w dzień o tej samej porze. Złości się i denerwuje kiedy nie udaje mu się odnaleźć tego samego efektu. Wtedy niszczy płótno.

Z powodu braku czasu Monet rozpoczęte Stogi wykańcza w pracowni. Dorzuca z pamięci tony pomarańczowe, niebieskie i fiołkowo-różowe.

Na paryskiej wystawie zorganizowanej w maju 1891 roku przez Durand-Ruela 15 obrazów wzbudza powszechny zachwyt. Stogi natychmiast się sprzedają mimo wysokiej ceny ( 4 - 6 tys. franków). Zainteresowali się nimi zwłaszcza kolekcjonerzy amerykańscy i japońscy. Szczególnym powodzeniem cieszą się płótna malowane podczas zachodu słońca.