Ateleir Gleyra, słynna pracownia malarska, która funkcjonowała w Paryżu w latach 1843-1864, a jej nazwa pochodzi od nazwiska jej założyciela.

Kim Był Charles Gleyre

Charles Gleyre znany również jako Marc Gabriel Charles Gleyre 2 maja 1806 – 5 maja 1874 – francuski malarz i pedagog pochodzenia szwajcarskiego, przedstawiciel akademizmu.

Urodził się w kantonie Vaud w Szwajcarii, wychował w Lyonie. W połowie 1820 r. przyjechał do Paryża, by podjąć intensywne studia malarskie. Odbył wieloletnią podróż najpierw do Włoch, później po Bliskim Wschodzie m.in. do Syrii, Egiptu, Nubii i Libanu).

Po powrocie do Francji wystawiał w paryskim Salonie i pracował na etacie profesora École des Beaux-Arts w Paryżu. Był członkiem Akademii.

Charles Gleyre ateleir

Charles Gleyre „Daphne i Chloe powracający z gór”

Malował obrazy o tematyce religijnej i mitologicznej, akty, sceny historyczne, portrety i alegorie. Jego prace, chociaż nieskazitelne pod względem akademickiej formy, często są kojarzone z symbolizmem i romantyzmem ze względu na tajemniczy i odrealniony nastrój.

Gdzie mieściło się Atelier i jak wyglądała nauka

Do 1864 roku Charls  samodzielnie prowadził pracownię „Atelier Gleyre”. Przejął ją po Paulu Delaroche w 1843. Znajdowała się przy rue Notre Dame des Champs 70bis, krętej ulicy biegnącej pomiędzy boulevard Montparnasse i boulevard Raspail.

Pracownia znana była z panującej tam nieformalnej atmosfery. Cieszyła się sporą popularnością, zawsze zapełniało ją od trzydziestu do czterdziestu studentów, wśród nich, jak na tamten czas ewenement, było również kilka kobiet.

Aterier, podobnie jak wcześniej u Delaroche, było podzielone na dwie części. W jednej pracowano z gipsowymi figurami, w drugiej z żywym modelem. Podobnie jak to miał w zwyczaju Delaroche, Gleyre przychodził do pracowni dwa razy w tygodniu we wtorki i czwartki. W jednym tygodniu odbywało się studium kobiety, w drugim mężczyzny.

Rue Notre-Dame-des-Champs w kierunku skrzyżowania z rue Vavin na początku XX w.
fr.wikipedia.org

Kto studiował malarstwo w Atelier Greyra?

U Gleyre’a nauki pobierali m.in James Abbott McNeill Whistler i Auguste Toulmouche.

No i to właśnie w u Glayra poznali i zaprzyjaźnili się przyszli impresjoniści m.in. Claude Monet Auguste Renoir, Alfred Sisley, Frederic Bazile.

W ich wspomnieniach Atelier Gleyra było bradzo żywe, chociaż doceniali je głównie z powodu nawiązania wspaniałych relacji a nie samej nauki. Glayre nie rozumiał podejścia młodych artystów, tkwił rękami i nogami w akademiźmie, który dla Moneta czy Renoira był niczym skamielina. Oni chcieli malować to co widzą, co czują – a nie idealizować na siłę rzeczywistość aby zadowolić Członków Akademii Sztuk Pięknych.

"Monet, Biografia", Pascal Bonafoux

Claude Monet, który korzystał z pracowni raczej głównie z powodu nacisków rodziny i od początku dawał wyraz buntu w stosunku do klasycznego podejścia do malarstwa, wspomina , że rady udzielane przez Gleyre’a były dla niego nie do przyjęcia.

„Złorzecząc ustawiłem sztalugi w atelier prowadzonym przez słynnego artystę. Cały pierwszy tydzień przepracowałem sumiennie, wykonując ze starannością, lecz i z rozmachem studium żywego modela, które pan Gleyre miał poprawiać w poniedziałek.

Kiedy w następnym tygodniu przyszedł zobaczyć, czego dokonałem, usiadł wygodnie na krześle i przez długą chwilę przyglądał się z uwagą rysunkowi, potem odwrócił się do mnie, przechylił głowę w geście zadowolenia i powiedział z uśmiechem:

<< Nieźle, zupełnie nieźle, szczególnie ten kawałek, ale za bardzo w typie modela. Ma pan przed sobą rosłego mężczyznę i maluje go pan jak rosłego. Mężczyzna ten ma wielkie stopy, oddaje pan stopy dokładnie tak jak wyglądają. Widzi pan, to wszystko wychodzi bardzo brzydkie. Proszę nie zapominać, młody człowieku, że kiedy maluje się postać, trzeba zawsze wracać pamięcią do sztuki antyku. Natura, przyjacielu, jest dobra jako przedmiot studiów, lecz nie ma w niej nic interesującego. Tylko styl, proszę mi wierzyć, tylko styl się liczy. >>

W tym momencie zrozumiałem, wszystko, co budziło we mnie emocje, wszystko, co stanowiło w mych oczach istotę, jedyną rację bytu sztuki, dla tego człowieka nie istniało. Wiedziałem już, ze u niego nie zostanę”

Innym razem, Monet wspomina taki dialog, który ponoć miał miejsce podczas gdy uczniowie rysowali studium kobiety. Gleyer wówczas skrytykował jego prace:

– To całkiem niezłe, lecz pierś jest za ciężka, ramie za mocne, a stopa przerysowana

– Ale ja mogę rysować tylko to, co widzę — odpowiedział Monet.

– Praksyteles brał najlepsze elementy ze stu niedoskonałych modeli, by stworzyć jedno arcydzieło-rzucił sucho Gleyre. – Kiedy się coś maluje, trzeba pamiętać o antyku!”

Charles Gleyre Autoportret ok. 1874

"Słuchając Cézanne'a, Degasa i Renoira." Ambroise Vollard

Augiste Renoir:

„Jeżeli wybrałem pracownię Gleyr’a to dlatego,że uczęszczał do niej Laprte, z którym przyjaźniłem się od dzieciństwa. (…) jakże jestem mu wdzięczny, że nakłonił mnie do powzięcia decyzji, której zawdzięczam, że zostałem malarzem, a także poznałem Moneta, Sisleya, Bazille’a.”

Ciekawostki:

  • Istnieją podejrzenia, że Suisse przybrał to właśnie nazwisko, żeby ukradkiem czerpać korzyści ze sławy Gleyre’a. Gleyre był z pochodzenia szwajcarem. Academie Suisse była inną akademią malarstwa w Paryżu.
  • Na tej samej ulicy rue Notre-Dame-des-Champs pod różnymi numerami na przestrzeni lat pojawiały rózne znane osoby:

Pod numerem 34 atelier miał Auguste Renoir w latach 1871 – 1873

Pod numerem 111 swoją prawconię miała Camille Claudel w 1887

Pod numerem 113 mieszkał Enerst Hemingway między 1924 a 1926 

rue Notre Dame des Champs 70bis, byłe Atelier Gleyr'a

Źródła:
„Prywatne życie impresjonistów” Sue Roe; Wikipedia; „Claude Monet” Wielka Kolekcja Sławnych Malarzy; Studio Rousar Techniki nauczania Charlesa Gleyre’a

Newsletter

Dołącz do grona subskrybentów!

Witaj w gronie subskrybentów! Do usłyszenia!