Ten obraz jest niezwykle prostą, ale wspaniale namalowaną kompozycją: to wizerunek Camille Doncieux, modelki i poźniejszej żony Clauda Moneta. Portretowana została ukazana tyłem, z twarzą widoczna z profilu. Krótki płaszczyk obszyty futrem niemal stapia się z ciemnym tłem – malarz skupił całą uwagę na imponującej spódnicy sukni w czarno-zielone pasy. Jest to jeden z obrazów artyst dopuszczony przez jury na Salon.

Płótno zostało kupione przez Arsene’a Houssaye’a 1815 – 1896 wydawcę L’artste. W tym czasopiśmie ukazał się wiersz Ernesta d’Hervilly’ego 1839-1911 o obrazie Camille, a u Moneta zamówiono mniejszy obraz, który jeden z marszandów postanowił wysłać do Stanów Zjednoczonych.

„Wyznaję, że płótno, które mnie najdłużej zatrzymało to Camilla pana Monet, przypuszczam nawet, że nigdy wcześniej nie oglądałem żadnego z jego płócien. A jednak wydaje mi się, że należę do jego starych przyjaciół. Jego obraz bowiem opowiada mi dzieje odwagi i prawdy. A więc tak! Oto temperament, oto mężczyzna w tłumie eunuchów. Spójrzcie na sąsiednie obrazy i zobaczcie jak wyglądają obok tego okna otwartego na naturę. Mamy to więcej niż realistę, mamy subtelnego i mocnego interpretatora, który umiał oddać każdy drobiazg, nie popadając w oschłość. Spójrzcie na suknię, jest miękka, ale solidna. Ciągnie się łagodnie, żyje i mówi głośno, kim jest ta kobieta. To nie suknia lalki, muślinowy gałganek, w który owija się marzenia: to prawdziwy jedwab, zupełnie nowy i za ciężki dla śmietankowych postaci pana Dubufe”

 

Emil Zola  o obrazie w artykule zamieszczonym 11 maja w w L’evenement

 

Camille, zielona suknia; Claude Monet;  olej na płótnie; 232 x 152 cm; 1866 r. Kunsthalle, Berma

close

Pasjonuje Cię SZTUKA, MODA, PARYŻ?
Koniecznie zamów NEWSLETTER !
Otrzymasz informacje o nowych, ciekawych artykułach!

We don’t spam! Read our privacypolityka for more info.