„A teraz – siedząc w fotelu przy zaśnieżonym oknie, w moim małym mieszkaniu na Mokotowie, z bolesnym skurczem uśmiecham się i pozdrawiam cię już z daleka., o najpiękniejsze, najmądrzejsze, jedyne miasto na kuli ziemskiej! Teraz, kiedy w tym bujnym szalonym życiu…życiu marynarza , włóczęgi, pijanego słońcem i miłością żołnierza, poznałam wszystkie wspaniałe miasta Ameryki Północnej i Południowej, kiedy posmakowałam wszelakiego wina w tawernach Hiszpanii, Włoch, Grecji, Jugosławii, Maroka, kiedy znany jest mi czar oceanów, mórz, olbrzymich rzek, fiordów i wysp, stepów, wodospadów, pustyni i prerii kornie chylę głowę przed wspaniałościami tego świata…- zawsze i do końca dni moich Paryż pozostanie najukochańszym miastem na kuli ziemskiej!”

Izabela Czajka Stachowicz

„Dubo… Dubon… Dubonnet”

W koszach sprzedawczyń kwiaty rozkwitały po to, aby je wybrała przechodząc; na wystawach z obuwiem, małe atłasowe pantofelki, obszyte łabędzim puchem, zdawały się oczekiwać na jej stopę; wszystkie ulice wiodły do jej domu; pojazdy stały na placach tylko po to, by prędzej zawieźć go do niej; cały Paryż z nią się wiązał i całe to wielkie miasto rozbrzmiewało wokół niej swymi głosami jak olbrzymia orkiestra.

Gustave Flaubert

"Szkoła uczuć"

Paryż był jak pajęczyna, jak lep na muchy nad kuchnią, jak ruchome piaski, w których grzęzło się na zawsze

Francine Prose

"Klub Kameleona. Paryż 1932"

Choć nie raz szukałem leku, w końcu musiałem się pogodzić z faktem, że Paryż to choroba, na którą nie ma lekarstwa.

Paula McLain

„Paryska żona”

Każdy film kręcony w Paryżu ma w sobie wartość dodaną. Mając to miasto w tle, scenariusz staje się świętem , coś jak serwowanie szampana do obiadu.

Paula McLain

Stephen Clarke, „Paryż na widelcu”

Okupacja sprawiła, że w Paryżu stała się rzecz niewyobrażalna – Francuzi zostali pozbawieni podstawowych środków niezbędnych do życia: wina i papierosów. Kawiarnie były jednak tak integralną cześcia francuskiej egzystencji, że ludzie wciąż przychodzili do niech codziennie, by palić oszukane papierosy z ziół i trawy i pić rozwodnione popłuczyny, które uchodziły za wino.

Charles Belfoure

"Paryski Architekt"

Mimo złej sławy Gare du Nord zawsze ją fascynował. To, co inni brali za bałagan i brak bezpieczeństwa, dla niej było skoncentrowaną i zaraźliwą werwą. Raczej jarmark cudów, ul pełen życia, a nie slumsy. Tysiące ludzi biegało we wszystkich kierunkach, tysiące ludzkich losów krzyżowało się, rozsnuwając olbrzymią pajęczą sieć. Ciągły oszałamiający przypływ gigantycznych fal, które trzeba było umieć pokonać, aby  nie utonąć.

Guillaume Musso

„Apartament w Paryżu”

Paryż to tygiel kultur, religii i narodowości i jak każda metropolia ma różne oblicza – poszczególne rejony cechują się innymi zapachami, kolorami, atmosferą i zamieszkują je całkowicie inni ludzie. Wędrując z dzielnicy do dzielnicy, można odnieść wrażenie, że podróżuje się przez różne kraje, a nawet kontynenty

Crepy-Wnuk Paulina

„Mój Paryż, moja miłość”

Paryż dla garści tylko ludzi na świecie jest rzeczywistością. Dla całych mas innych – legendą.(…) Stamtąd przychodziły gorsety, rękawiczki oraz romanse; z finezji perfum, pudru, koronek przygotowywały historie, wobec których wszelka inna rzeczywistość nie nad Sekwaną stawała się mdła i pospolita, jak odór kiepskiej kuchni. Ile to marzeń Paryż pochłonął, sam nie wiedząc o tym – marzeń, snów, które leciały do niego ze wszystkich końców świata.

Feliks Jabłczyński,

Malarz, grafik

Tylko Paryż, ta stolica dobrego smaku, zna sztukę zmieniania rozmowy w turniej, w którym każda inteligencja skupia się w jednym rysie, gdzie każdy rzuca jedno zdanie i zamyka swoje doświadczenie w jednym słowie, gdzie każdy się bawi, odpoczywa i uczy się. Toteż tylko tam może istnieć wymiana myśli; tam nie dźwigasz, jak ów delfin z bajki, jakiejś małpy na grzbiecie; tam będziesz rozumiany i nie narazisz się na to, aby stawiać w grze złoto przeciw liczmanom. Tam wreszcie delikatnie zdradzone sekrety, lekkie a głębokie gawędy, mienią się, falują, przybierają nowy wygląd i nową barwę za każdym zdaniem. Żywa dyskusja, zwięzłe opowiadania zazębiają się o siebie wzajem. Wszystkie oczy słuchają, gesty pytają, a fizjonomia odpowiada. Wszystko tam jest w jednym słowie: duch i myśl.

Honore de Balzac

„Studium kobiety”

W zapadającym zmierzchu plac Vendome wydawał się cichy i majestatyczny. Dziewicza wyspa, jakby zapomniana przez wielkie miasto. Na imponującej kolumnie, stojącej na środku placu, nad czasem i tym, co ludzkie, czuwał żeliwny posąg Napoleona. Pod przylegającymi do placu arkadami znajdowało się mnóstwo banków, a ponad to najelegantsze sklepy i najdrożsi jubilerzy. Po tym placu nie można było przejść się ot tak.

Nicolas Barreu

„Wieczorem w Paryżu”

Uderzyło go naprzód to, że Paryż jest podobny do olbrzymiego półmiska, o dziewięciu wiorstach szerokości z północy na południe i o jedenastu długości ze wschodu na zachód. Półmisek ten w stronie południowej jest pęknięty i przedzielony Sekwaną, która przecina go łukiem, biegnącym od kąta południowo-wschodniego przez środek miasta, i skręca do kąta południowo-zachodniego

Bolesław Prus

„Lalka”

Cóż za miasto ten Paryż! Wolę żywić się trawą i korzonkami, niż mieszkać gdzie indziej.

Denis Diderot

filozof

Newsletter

Dołącz do subsktybentów! Otrzymasz informacje o najnowszych artykułach i ciekawych wydarzeniach!  

Dziękuję za Twoje zainteresowanie! Otrzymałeś właśnie maila z prośbą o potwierdzenie subskrypcji !

Pin It on Pinterest