Kiki z Montparnasse’u

Przeglądając internet w poszukiwaniu informacji o Kiki natknęłam się na ciekawą pozycję książkową, a mianowicie: „Kiki z Montparnasse’u”. Jest to komiks. Scenariusz 20160123_164212napisał Jose-Louis Bocquet natomiast autorem rysunków jest niejaki Catel. „Kiki z Montoarnasse’u” uważa się za jeden z najlepszych komiksów opartych na faktach. Otrzymał też nagrodę publiczności na festiwalu w Angouleme.

20160123_164224Komiksu nie czytałam od czasów dzieciństwa, toteż po zamówieniu z niecierpliwością oczekiwałam dostawy. Książka dotarła, ładnie wydana, w twardej oprawie. No i co? – nie mogłam się od niego oderwać! Komiks prezentuje losy Kiki od momentu jej urodzenia do chwili jej śmierci i pogrzebu. Przewiją się sylwetki znanych artystów, dla których pozowała i którzy często byli jej kochankami. Forma obrazkowa opowieści na prawdę przemawia – Kiki staje się w pewien sposób osobą z krwi i kości. Prostą dziewczyną ukształtowaną przez dzieciństwo, biedę, i relacje z bliskimi. Dziewczynę trochę szaloną, która gubi się w życiu choć na prawdę pragnie tego samego co każda kobieta.

Pod koniec książki znajduje się kalendarium życia Kiki, oraz noty biograficzne artystów, którzy odcisnęli ślad w jej życiorysie. Jest bardzo interesujące uzupełnienie historii przedstawionej wcześniej na obrazkach.

Książka, w której jestem posiadaniu ukazała się nakładem wydawnictwa Kultura Gniewu w 2012. Zakupiłam ją na allegro, nie znalazłam w tych większych księgarniach.