Tytułowa Serafina to autentyczna postać, Serafina Louis. Nie mówi to wiele? Być może. Ale to okazja aby poszerzyć horyzonty.

Urodzona w 1864 roku, prosta, niewykształcona kobieta całe życie zajmowała się służbą – sprzątaniem, pomocą domową. Nie wiadomo kiedy i w jaki sposób zainteresowała się malarstwem. Jej talent przypadkowo odkrył marszand Wilhelm Uhde (o którym  z resztą niedawno pisałam). Niesamowite kompozycje roślinne; owoce, kwiaty, liście, każda w niesłychanie pięknie dobranej, żywej palecie kolorystycznej przywołująej na myśł motywy ludowe.  Skomplikowane wzory roślinne ujmowane często na bardzo dużych formatach.  To przedmiot twórczości Serafine.

Uhde – jeśli czytaliście już cokolwiek o nim, to może już wiecie – promował nowe ruchy w sztuce i wspierał malarzy, którzy właśnie wtedy przełamywali konwenanse, czyli takich jak Pablo Picasso czy Henri Russeau. Na takiej samej zasadzie zainteresowała go Sefaramine – widział ją jako jedną z twórczyń prymitywistycznych (wzbraniał się przed używaniem określeniem sztuka naiwna.)

Serafina Louis – prawdziwe zdjęcie

Film opowiada o historii spotkania Serafine z Uhde, o tym jak promował malarkę. Przedstawia jej losy tworząc dość wnikliwy portret psychologiczny.  Jej twórczość w kontekście życia wydaje się bardziej mistyczna. Sefarine  była bardzo religijna, swój talent i dzieła pragnęła poświęcić Bogu. Zbyt duża wiara w swoje powołanie  i pokładne w tym  oczekiwania,  zaowocowały  powolnym traceniem kontaktu z rzeczywistością i ostatecznie koniecznością izolacji. Zmarła w 1942 roku, prawdopodobnie z głodu, który panował we Francji w szpitalach podczas wojny. Została pochowana w masowycm grobie.

Yolande Moreau jako Serafine

No nie jest to obraz stricte o Paryżu lub z nim w tle. Ale poprzez kontakt ze sztuką do niego się odwołuje. To tam Uhde planuje wystawy Serafine, to tam promuje i sprzedaje jej prace. Właśnie dlatego uznałam, że warto go wpisać na moją listę. Ponad to mamy okazję poobcować chwilę z pracą marszanda, a być może jest to jedyny film, w którym poświęcono mu trochę więcej czasu. O ile Serafine jest bohaterką, nie wiele mniejsze znaczenie dla reżysera miała postać Uhde. Może już nie tak przenikliwie, ale i w tym przypadku śledzimy losy pasjonata sztuki, który boryka się własnymi problemami.

Obraz był filmowym wydarzeniem roku we Francji, nagrodzono go siedmioma Cezarami.  M in w kategoriach najlepszy film i najlepsza aktorka.

Serafine

Pasjonuje Cię SZTUKA, MODA, PARYŻ?
Koniecznie zamów NEWSLETTER !
Otrzymasz informacje o nowych, ciekawych artykułach!