„Żegnaj królowo” Benoît Jacquot

„Rok 1789. Na kilka dni przed wybuchem Rewolucji Wersal pławi się w luksusie i żyje w nieświadomości rozruchów, które wstrząsnęły ulicami 7636994.3Paryża. Dopiero na wieść o szturmie Bastylii pałac opuszczają królewscy słudzy. Wyjątkiem jest Sidonie Laborde. Jej przywiązanie i podziw dla Marii Antoniny, a także pragnienie pokonania innych konkurentek do

Sidonie z koleżanką
Sidonie z koleżanką

względów kapryśnej monarchini, zagłuszają w młodej kobiecie wszelkie obawy przed nadchodzącą katastrofą. „

Powyżej opis z filmweb. Cała akcja toczy się w komnatach pałacu wersalskiego. Rozpoczynają się ciężkie czasy dla pary królewskiej  – na ulicach Paryża wybucha rewolucja.  O tym co się dzieje w komnatach królewskich oraz jakie zagrożenie spływa na Wersal dowiadujemy się wraz z jedną ze służących pracujących na dworze. I ta perspektywa wydaje się dość oryginalna. Wraz z Sidone wstajemy rano do pracy dowiadując się od jej  koleżanek najnowszych plotek, podążamy podziemiami pałacu do starca, który z sympatii do dziewczyny opowiada nowiny z Paryża, poglądamy królową popadając w zachwyt. Z zazdrością spoglądamy na relacje Marii Antoniny z jej powierniczką księżną Gabrielle  de Polignac. Do jakiego poświęcenia jest zdolna Sidonie z miłości do swojej władczyni? Tego dowiemy się dopiero na koniec

Maria Antonina z dziećmi i królem
Maria Antonina z dziećmi i królem

historii.

Film może wydawać się trochę monotonny, jednak wspomniana  koncepcja, dzięki której od kuchni zaglądamy do pałacu, oraz otoczka z epoki – stroje, wnętrza – powodują, że warto obejrzeć. Zwłaszcza jeśli jest się miłośnikiem Francji.

Produkcja 2012 rok, Francja, Hiszpania